Kolportuje przepis na "7 przypraw libańskich", gdyż często będę do nich referować w kolejnych wpisach.
Przepis pochodzi z książki "Hummus, za'atar i granaty" Samar Khanafer.
Proporcje u Samar są jednołyżeczkowe, ja robię od razu z 3 łyżeczek, żeby mieć zapas.
Potrzebne będą po 3 łyżeczki zmielonych przypraw:
* czarnego pieprzu
* ziela angielskiego
* goździków
* gałki muszkatołowej
* cynamonu
* kolendry
* imbiru
Przyprawy należy dokładnie wymieszać i przechowywać w szczelnym pojemniku.
Disclaimer: Nie roszczę sobie żadnych praw do przepisu. Wszelkie prawa należą do Samar Khanafer.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty
27 lipca 2016
21 lutego 2015
Sadzone jajka z pomidorkami
10 pomidorków koktajlowych pokroiłam na połówki i wrzuciłam na zimną patelnię skropioną wcześniej oliwą. Gdy pomidorki się smażyły, pokroiłam w cienkie plasterki 4 ząbki czosnku i także dorzuciłam do smażenia. Po paru minutach (kiedy pomidorki nieco zmiękły), zdjęłam je z patelni. Na tę oliwę rozbiłam 5 jajek i na nich rozłożyłam pomidory oraz czosnek. Jajka dochodziły już bez niczyjej pomocy przez następne 4-5 minut.
W tym czasie Żaba podsuszył nieco 4 tortille pszenne, składając je następnie w kopertę i zawijając w środku po plasterku żółtego sera. Tortille posmarowaliśmy pesto, a jajka (już zdjęte z ognia) posypaliśmy jeszcze solą i oregano. Voila!
Na śniadanie potrzebne będą:
* 10 pomidorków koktajlowych
* 4 ząbki czosnku
* 5 jajek
* oliwa
* 4 tortille
* 4 plastry sera
* oregano
* sól
* pesto
15 stycznia 2013
Kandyzowana skórka pomarańczowa
* 2 pomarańcze
* pół kubka wody
* pół kubka cukru
Z pomarańczowej skórki dokładnie zdjąć gorzkie albedo (biała wewnętrzna część), pokroić ją na paseczki. W garnuszku roztopić wodę i cukier, wrzucić skórkę pomarańczową. Gotować ok. pół godziny, mieszając co jakiś czas. Na początku piana zacznie tworzyć się po bokach, a syrop będzie miał dość rzadką konsystencję. Po dłuższym czasie, kiedy piana będzie się tworzyć równo na całej powierzchni, a syrop wyraźnie zgęstnieje i będzie szybko zastygał na łyżeczce do mieszania, należy wyłączyć palnik i zdjąć skórkę. Odstawić na chwilę, aby mikstura się nieco "uspokoiła" i przestała wrzeć. Skórkę wyłożyć na folię do wystygnięcia, a następnie schować do szczelnego pojemnika.
P.S. Garnek zalać natychmiast woda, aby syrop nie stężał (niestety pierwszy rondel udało mi się skutecznie "zabić").
23 września 2012
Papryka marynowana
Zrobiło mi się nostalgicznie i metaforycznie, a przecież chciałam pisać tylko o marynowanej papryce. Papryka owa powstała w wyniku zebrania resztek po faszerowanej papryce Żaby i przysposobienia ich do przebywania w słoikach. Nieco przypadkiem. Głównymi bohaterami tego dnia było 40 kg jabłek, 30 kg gruszek oraz 7 kg winogron.
Poniżej podaję proporcje na 1 kg papryki:
* 100 g cukru
* 1 l wody
* 100 ml octu 10% (lub 150 ml octu jabłkowego)
* 20 g soli
* czosnek
* ziele angielskie
Papryki należy umyć, pozbawić gniazd nasiennych i pokroić na kawałki. Poukładać ciasno w małych słoiczkach, do każdego wrzucić po 1 ząbku czosnku i 4 ziarna ziela angielskiego.
Wodę zagotować z octem, cukrem i solą, żeby wszystkie składniki się połączyły. Zalewać papryki do pełna, natychmiast zakręcać słoiki i pasteryzować ok 25 minut.
Po zapasteryzowaniu odwrócić słoiki do góry dnem i poczekać, aż wystygną.
8 września 2012
Sosy sesyjne do zagarniania krakersami
Aby
zrobić sos chrzanowy, należy dokładnie wymieszać 2 łyżki chrzanu, 2 łyżeczki musztardy i 3 łyżki śmietany, a wszystko doprawić pieprzem.
Do
sosu czosnkowo-cebulkowego będzie potrzebne ok. 20-25 dag białego sera
(lub serka kremowego), który trzeba zmiksować z 3-4 łyżkami śmietany,
aby nabrał pewnej gładkości. Dolać mleka do uzyskania pożądanej
konsystencji, a następnie doprawić zieloną cebulką (lub szczypiorkiem),
4-5 ząbkami czosnku oraz pieprzem i solą.
15 kwietnia 2012
Pączuchy, pączki, pączunie
Są przepisy, gdzie nie pytam nikogo o radę, rządzę się w kuchni sama, a potem wychodzi różnie (choć zazwyczaj nie narzekam). Są zadania, które, zanim przed nimi stanę, wymagają dobrej rady Teściowej. Wykonuje się wtedy szybki telefon p.t. "Mamo, pomocy!" No i z pączkami właśnie tak było.
Składniki na ok. 20-25 sztuk:
* 1 kg mąki
* 6 żółtek
* 6 dag drożdży
* 10 dag cukru
* 0,5 l mleka
* 10 dag masła
* 2 łyżki rumu (lub innego alkoholu)
* olej
* kostka smalcu
* dżemik (my preferujemy domowej roboty dżemik śliwkowy)
Przygotować zaczyn ( drożdże, ok. 100 ml letniego mleka, 2 łyżki cukru, kilka szczypt mąki), odstawić do wyrośnięcia. Gdy już wyrośnie na lekki i puszysty, zagnieść z mąką, żółtkami, roztopionym masłem i rumem. Stopniowo dodawać letnie mleko. Do zagniatania najlepiej użyć męża, gdyż sił sporo trzeba, aby ciasto było gładkie. Odłożyć ciasto do wyrośnięcia (ok. pół godziny w ciepłym miejscu).
Od ciasta odrywać kawałki ciasta, formować w kulki i odłożyć ponownie do wyrośnięcia (na kolejne 20-30 min.). Otworzyć w kuchni okno. Na głębokiej patelni roztopić kostkę smalcu z olejem (smalec osiąga wyższą temperaturę, która jest potrzebna do szybkiego usmażenia ciasta drożdżowego, a olej tę temperaturę podtrzymuje). Oderwać odrobinę ciasta i wrzucić na gorący tłuszcz. Jeśli ciasto natychmiast wypłynie na powierzchnię, znaczy to, że można zacząć smażenie.
Do szprycy z ostrym dziubkiem nałożyć dżemik i nadziewać pączki. Polecam tę metodę, mimo że zostaje po niej dziurka. Dziurkę można zawsze zamaskować cukrem pudrem lub polewą. Natomiast w czasie smażenia pączków od razu z dżemem zdarzało się, że nie skleiły się tak, jak powinny i rozpadały w czasie smażenia, a bardzo często też ciasto wokół dżemu nasiąkało i sprawiało wrażenie surowego (bardzo złe wrażenie, muszę przyznać).
Kiedy już pączki są nadziane i ostygnięte, można posypać je cukrem pudrem albo pomaziać w dowolny inny sposób. Posypywanie cukrem ciepłych pączków powoduje tylko jego rozpuszczenie.
17 grudnia 2011
Krewetki w miseczkach z awokado

* 10-15 dkg krewetek
* 2 łyżki soku z cytryny
* 2 spore awokado
* pół kubka śmietany 18%
* 2 łyżki ketchupu
* sól/pieprz
* masło i czosnek do obsmażenia krewetek
Krewetki krótko obgotować (ok. 3 min.), po czym usmażyć na maśle z czosnkiem, aż staną się rumiane. Śmietanę i ketchup wymieszać, doprawić pieprzem i solą.
Awokado ostrożnie przeciąć na pół i wyjąć pestkę. Wnętrze i brzegi posmarować sokiem z cytryny. Wystudzone krewetki wymieszać z sosem śmietanowym i nakładać do miseczek z awokado.
Podobno najlepsze po nocy spędzonej w lodówce (opinia Żaby - ja nie jadam krewetek).
16 grudnia 2011
Dip z bobu po mauretańsku

Miałam ochotę zrobić do mauretańskiego dipu indyjskie chlebki naan (w Bangalore mówią na niego rodi), ale jakoś nie wyszło. Może następnym razem. Ale dip smakuje też doskonale z chrupiącymi bułeczkami.
* 0,5 kg bobu
* 5 łyżek oliwy
* 4 ząbki czosnku
* 1 drobno posiekana cebula
* sok z połowy cytryny
* 2-3 łyżki śmietany
* sól, pieprz
Bób należy ugotować na bardzo miękko i obrać ze skórek. Do malaksera wrzucić pozostałe składniki i dodać bób. Miksować do uzyskania niezbyt gładkiej konsystencji (ja osobiście lubię małe kawałeczki cebuli chrupiące między zębami). Po zmiksowaniu spróbować, ewentualnie dodać soku z cytryny lub soli/pieprzu, gdyby dip był zbyt mdły.
Najlepszy po nocnym przegryzaniu się w lodówce.
8 listopada 2011
Oliwa paprykowa
Ten przepis nie jest zainspirowany pobytem po drugiej stronie świata, gdyż oliwa zaczęła powstawać tuż przez moim wyjazdem, a skończyła tuż po (ok. 4-5 tygodni). Niemniej pewne indyjskie wątki się w niej przewijają.Będą potrzebne: oliwa i świeże papryczki chili (w proporcjach 1:3, np. jedna szklanka papryczek + 3 szklanki oliwy).
Czerwone, dojrzałe papryczki kroimy w drobną kostkę razem z gniazdami nasiennymi, rozdrabniamy jeszcze blenderem. Przekładamy do słoika, zalewamy oliwą, szczelnie zakręcamy i potrząsamy słojem. Potem trafia on do lodówki, a procedurę potrząsania należy powtarzać raz dziennie przez 3-5 tygodni (im dłużej, tym oliwa będzie bardziej intensywna).

Po tym czasie cedzimy ostrożnie oliwę przez gazę. Po jednym dniu wytrąci się jeszcze trochę papryczkowego osadu, ale będzie on dość gęsty, więc łatwo zlać oliwę do drugiego słoika/butelki. Voila!
22 sierpnia 2011
Ocalić od zapomnienia
W jednej z książek o balkonowym ogródku znalazłam pomysł na zachowanie jesienią i zimą aromatu świeżych ziół.
Na pierwszy ogień poszła pietruszka, ale w ogólności:
Wybrane zioła należy poszatkować drobno, następnie wymieszać z niewielką ilością oliwy, która służyć będzie za klej i utrwalacz. Przełożyć najlepiej do foremki na lody (wstyd przyznać, ale okazało się, że mamy tylko woreczki, dlatego u nas mroziło się w foremkach na mini babeczki).
Gdy się już dobrze zamrożą, wyjąc delikatnie z foremek i przełożyć do szczelnego woreczka.
18 czerwca 2010
Pomarańczówka
Zrobiłam ją już drugi raz z okazji posiadania pomarańczy i spirytusu. Za drugim razem dodałam nieco więcej miodu i cukru, ale te dwa składniki polecam dopasować do indywidualnych preferencji. Z podanych ingrediencji otrzymujemy ok 1,2-1,3 l pomarańczówki.
- 1 l spirytusu
- 4 pomarańcze
- 150 ml miodu
- cukier
Z pomarańczy zdjąć skórkę (bez albedo). Z jednej wycisnąć sok, resztę zjeść. Skórkę zalać spirytusem, wymieszać z miodem i cukrem. Odstawić pod szczelnym przykryciem na co najmniej 2 tygodnie, co jakiś czas zamieszać. Po upływie tego czasu odcedzić naleweczkę i rozcieńczyć wedle gustu niegazowaną wodą (ostatecznie może być "odstana" przegotowana woda).
Oczywiście im dłużej postoi i się przegryzie, tym lepsza.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
