Obiad wyszedł nam włoski zupełnie przypadkowo. Wczoraj poobiednie przyśnięcie przy włączonej Kuchni.tv zostało mi przerwane dość brutalnie przez jakiś program, w którym starszy pan przygotowywał wpierw rabarbar w cieście francuskim, a następnie risotto z porami. Mając je zatem na świeżo w pamięci, postanowiłam dusić ryż, póki gorący i na niedzielny obiad przygotowaliśmy z Żabą: sałatkę pomidorową oraz wspomniane risotto zagryzane "chipsami" serowymi.
RISOTTO Z PORAMI
* 3 pory pokrojone w cienkie plasterki
* 2 szklanki ryżu
* 3 szklanki bulionu warzywnego
* pół szklanki białego wina
* pieprz, sól
* kawałek masła na dobry start
Masło rozpuścić na głębokiej patelni, wrzucić na nie pory i ryż. Zalać od razu winem. Gdy wino się wchłonie, dolewać po dwie chochle bulionu, cały czas mieszając. Co jakiś czas próbować ryżu, żeby stwierdzić, czy już nam odpowiada (my wolimy al dente, więc zostało nam ok. pół szklanki bulionu; do wersji bardziej miękkiej pewnie zużyje się cały). Na koniec doprawić solą i pieprzem.
"CHIPSY" SEROWE (4 szt.)
* 10 dag sera żółtego
Na patelni rozgrzać mocno cienką warstwę oleju i nałożyć 1/4 sera (mały kopczyk). Gdy ser się rozpuści na placuszek i zbrązowieje od spodu, ostrożnie odwrócić go na drugą stronę. Podawać jako przegryzkę do risotto.
SAŁATKA POMIDOROWA
Klasyka z odrobiną świeżości:
* 5 pomidorów
* 3 małe cebule
* pęczek liści bazylii
* oliwa z oliwek
* pieprz, sól
Cebulę, pomidory i bazyla pokroić drobno i wymieszać. Doprawić pieprzem, solą i oliwą i odstawić do lodówki na "przegryzienie".
0 komentarzy:
Prześlij komentarz